wyroki.pl

masz wyrok? zleć windykację on-line

windykomat.pl

masz fakturę? zleć windykację on-line

Jesteś tutaj

Jak sieci handlowe obchodzą prawo okradając dostawców?

Kilkaset wygranych procesów o zwrot nielegalnie pobranych opłat i setki milionów złotych odzyskane przez dostawców nie zatrzymały procederu obciążania ich przez sieci handlowe niezgodnymi z prawem opłatami półkowymi. Dzisiaj sieci handlowe wymuszają na swoich kontrahentach podpisywanie umów ograniczających ich prawa i dających przyzwolenie na popełnianie wobec nich przestępstwa, jakim jest obarczanie nielegalnymi opłatami. Zrzeczenie się jakichkolwiek roszczeń wobec sieci [zarówno tych z przeszłości, jak i mogących dopiero wystąpić] i zgoda na rozwiązywanie sporów w sądach arbitrażowych coraz bardziej pogarszają położenie dostawców.

Pozornie, rozwiązywanie sporów przed sądami arbitrażowymi może przynosić konkretne korzyści, chociażby szybsze i tańsze rozwiązanie sporu. W rzeczywistości, rezygnacja z postępowania przed sądami powszechnymi coraz częściej skazuje dostawców na porażkę – orzecznictwo sądów polubownych prezentuje zupełnie odmienne stanowisko.  Spraw w sądach arbitrażowych – prywatnych instytucjach - nie rozpatrują sędziowie, na co mogłaby wskazywać nazwa „sąd”, jednak powołani przez strony arbitrzy. Najczęściej są to prawnicy lub pracownicy naukowi wyspecjalizowani w danej dziedzinie, posiadający duże doświadczenie i znający w praktyce taktykę radców prawnych sieci handlowych.  Sąd arbitrażowy wybierany i ustalany jest przez strony, lecz niestety treść umów zawieranych na linii sieć – dostawca, nie podlega negocjacjom. Wskazywani przez sieci handlowe w postępowaniach – najczęściej stali – arbitrzy, otrzymują właśnie od nich wynagrodzenie za swoją pracę.

Pomimo funkcjonującej zasady swobody zawierania umów sytuacja, w której dostawca zostaje postawiony pod ścianą jest niedopuszczalna i utrudnia dostęp do rynku, co jest niezgodne z polskim prawem.  

Do pobrania - zostaw swój mail

Dziękujemy za zainteresowanie. Aby pobrać plik zostaw swój adres e-mail